Aktualności

Dzień Nauczyciela Pasowanie Parafiada Andrzejki Kot w butach Mikołajki Konkurs Recytatorski W błękitnej krainie Elfoludków Jasełka Zabawa karnawałowa Dzień Kobiet Magik Dzień Mamy i Taty Park Jurajski Rajd rowerowy Teatr "Maska" Dzień Nauczyciela 2008 Pasowanie pierwszoklasistów 2008 Andrzejki Gminny Konkurs Recytatorski Jasełka Zabawa Choinkowa Dzień Kobiet Pierwszy Dzień Wiosny Dzień Ziemi Konstytucja 3 Maja Wycieczka Przemyśl, Krasiczyn, Bolestraszyce Wycieczka Łańcut Dzień Rodziny Rajd rowerowy Zakończenie roku szkolnego 2008/2009

Wydarzenia

Zabawa karnawałowa

„Tańcowała igła z nitką.

Igła – ładnie, nitka – brzydko…”

 

Tak zaczęła się „potańcówka” w wierszu jednego z poetów tworzących poezję dla dzieci. O owej zabawie wiedzą wszystko ci uczniowie, którzy od czasu do czasu odwiedzają bibliotekę szkolną.

         A ja nie o tym wydarzeniu chcę napisać. Ale igła i nitka mają z nim wiele wspólnego. Przynajmniej w … przygotowaniach do niego. O czym mowa? Tak, tak! Domyśliliście się pewnie? To zabawa karnawałowa.

         Igła z nitką wiele się napracowały, szyjąc balowe kreacje. Wśród tancerzy pojawili się bowiem zarówno bohaterowie znanych filmów, jak i postaci rodem z bajek i baśni, zamkniętych na kolorowych stronicach dziecięcego księgozbioru naszej biblioteki.

         Bawili się zgodnie Batman, śmierć-kostucha, tancerki w maskach.

 

         Były też piękne księżniczki w sukniach od znanych projektantów mody (nazwisk oraz adresów salonów nie podaję, by nie być posądzoną o czerpanie korzyści materialnych z reklamy zamieszczanej na niniejszej stronie). Wygląda na to, że w tym sezonie modny jest intensywny kolor niebieski.

 

         Większość uczestniczek zabawy „postawiła” jednak na wieczorową elegancję. Dziewczynki miały na sobie sukienki w pastelowych kolorach. Nie zabrakło efektownej biżuterii.

         Bawiły się doskonale, nawet jeśli u ich boku nie pojawił się żaden przystojny królewicz z bajki.

         Chłopcy wybrali wygodę w sportowym stylu. Nawet ich rozumiem. Nie sposób przecież biegać, przewracać się, czy też wykonywać dziwacznych figur współczesnych tańców w … garniturze.

         Od każdej reguły jest jednak wyjątek. Pojawił się na zabawie prawdziwy mężczyzna. Tak, tak. Miał na sobie smoking, białą koszulę, no i muchę (taką, że… „mucha nie siada, ani żadne inne owady”). Urzekł swoim wyglądem wszystkie dziewczynki i panie, mimo, że ledwie … trzymał się na nogach.


Wiek tancerza nie jest znany redakcji, ale wszystko wskazywało na to, że był młodszy od wszystkich bawiących się na sali i popijał grysik z butelki.

 Inni tancerze mogli uzupełnić utracone kalorie, zjadając przysmaki przygotowane przez swoje mamy.

 

Cóż się długo rozpisywać? Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że wszystko, co dobre szybko się kończy. Tak też było z naszą zabawą. Pozostał po niej tylko obłoczek perfum na szkolnych korytarzach, kolorowe kawałki bibuły i (na szczęście) wspomnienia.

A następny karnawał aż za rok. Trochę szkoda.

tekst:Anita Wolicka
zdjęcia: Marzena Marut

Aktualności

Kontakt

  • Publiczna Szkoła Podstawowa w Stanach
    37-433 Bojanów
    ul. Szkolna 8
  • (+15) 870-83-20

Galeria zdjęć