Aktualności

Dzień Nauczyciela Pasowanie Parafiada Andrzejki Kot w butach Mikołajki Konkurs Recytatorski W błękitnej krainie Elfoludków Jasełka Zabawa karnawałowa Dzień Kobiet Magik Dzień Mamy i Taty Park Jurajski Rajd rowerowy Teatr "Maska" Dzień Nauczyciela 2008 Pasowanie pierwszoklasistów 2008 Andrzejki Gminny Konkurs Recytatorski Jasełka Zabawa Choinkowa Dzień Kobiet Pierwszy Dzień Wiosny Dzień Ziemi Konstytucja 3 Maja Wycieczka Przemyśl, Krasiczyn, Bolestraszyce Wycieczka Łańcut Dzień Rodziny Rajd rowerowy Zakończenie roku szkolnego 2008/2009

Wydarzenia

W błękitnej krainie Elfoludków

          Gasną światła na widowni Teatru „Maska” w Rzeszowie. Z wolna zaczyna cichnąć dziecięcy gwar.

Nagle – gong. Po raz pierwszy, drugi, trzeci. Rozpoczyna się spektakl pt. „W błękitnej krainie elfoludków”.

         Na widowni zalega zupełna cisza. Za to na scenie wielkie poruszenie. Pojawiają się elfoludki. Robi się bajkowo, bławatkowo, niezapominajkowo. Po prostu – z wszystkich stron niebiesiutko i błogo. Delikatna gra świateł, muzyka, wspaniała, pomysłowa scenografia, przypominająca nieco nadmuchane puchowe poduchy o zmyślnych kształtach, niebieskie fraczki i wesołe czapeczki elfów, tworzą niebanalny nastrój.

         Śmieszne wesołe ludki skaczą, biegają wśród dziwnych krzaczków, tak beztrosko, że tylko migają przed oczyma widzów podeszwy ich wielgaśnych, niebieskich butów. Prawie wszystkie są malutkie i zgrabniutkie. Ale to „prawie” czyni wielką różnicę. Jednym z głównych bohaterów jest bowiem Łasuch, jak to na łasucha przystało – ogromny żarłok i do tego leń.

 

 

W skutek obżarstwa jest on mocno przerośnięty i ma wielki brzuszek. W dodatku ma jeszcze coś – wielką ochotę na … torcik malinowy, który ma mu upiec Elfetka (piękna, figlarna blondynka).

         I w tym momencie zaczynają się problemy Elfoludków. Kiedy mają się one wybrać na maliny, podstępny czarodziej Garguła zaczyna knuć podstęp. Bierze magiczną księgę, „kacze jaj nakrapiane, trzy pająki podsuszane” i zamienia leśne maliny w usypiacze. W całym tym niecnym postępku pomaga mu sługa Szczotkogęba, nazywany w chwilach wściekłości Garguły – Miotłoryjem. Stwór to wyjątkowo nieurodziwy i … bezmyślny. W dodatku jest to niedorajda. Często staje się przyczyną wybuchów agresji Garguły. Agresja owa zostaje wtedy skierowana na burego kocura nazywanego „pchlarzem” i traktowanego przez złośliwego czarodzieja w sposób bardzo niehumanitarny (z rzucaniem i ciągnięciem za ogon włącznie).

         Kiedy Garguła prawie „stawia na swoim”, chwyta Ciamajdę (dość rozgarniętego i wygadanego) i zamyka na siedem spustów za kratkami, pozostałe elfy spieszą mu na ratunek.

 

 

         Dalej jest tak jak to tylko w bajkach bywa. Elfom wszystko się udaje. Uwalniają swego przyjaciela. Z radości tańczą i śpiewają. Wydaje się, że wszystkie z Ważniakiem na czele wybaczają nawet … Gargule. Ale przecież zło musi być ukarane. W zielonym kubraczku pojawia się więc Zgrywus. Wręcza niespodziankę Gargule. Nagle: na widowni – wrzask, a na scenie – dym i trzask! To wspaniała frajda dla dzieciaków, ale i dla nauczycieli. Jeśli dodać do tego bezpośredni kontakt aktorów z widzami w trakcie spektaklu, wizytę skrzydlatego aniołka z cukierkami i wreszcie odwiedziny samego świętego Mikołaja, to musi być super.

 

Oj, zapomniałabym o morale na koniec. Jest i morał:

 

„Kto innych dręczy, ten potem się męczy”.

 

Dotyczy on nie tylko Garguły. Pamiętajcie o tym uczniowie. I nauczyciele też. A kiedy jest Wam smutno, wybierajcie się do teatru. Właśnie tak, jak my. Słowo daję, było warto!

 

tekst: Anita Wolicka

zdjęcia: Marzena Marut

 

Aktualności

Kontakt

  • Publiczna Szkoła Podstawowa w Stanach
    37-433 Bojanów
    ul. Szkolna 8
  • (+15) 870-83-20

Galeria zdjęć