„Poezja to jeszcze jeden sposób mówienia do drugiego człowieka” – to piękna, ale zdawać się może oderwane nieco od rzeczywistości współczesnej szkoły, myśl przewodnia VI Gminnego Konkursu Recytatorskiego. Jak co roku zorganizowały go panie Teresa Dąbal (PSP Stany) i Krystyna Walec (PG nr 2 w Stanach).
Zadziwiający jest fakt, że mimo narastającej wulgaryzacji języka polskiego oraz nieustannego „zaśmiecania go” wyrazami i zwrotami obcojęzycznymi, piękno polskiej poezji i prozy pociąga nadal wielu uczniów z terenu naszej gminy.
Recytatorów bowiem nie brakowało, zarówno wśród dzieci, jak i młodzieży.
Same recytacje trwały z niewielkimi przerwami trzy godziny. Komisja, w której skład wchodzili nauczyciele języka polskiego oraz nauczania zintegrowanego z całej gminy Bojanów, miała niełatwy „orzech do zgryzienia”.
Repertuar „do odsłuchania” był bardzo różnorodny. Młodsi wybierali utwory dziecięce.
Zaprezentowała się więc „Kaczka dziwaczka” pod barwną parasolką. Przechwalała się niejedna „Samochwała”.
![]()
Swoją obecnością zachwyciła wszystkich pani jesień, cała w kolorowych listkach. Psikusy wyczyniali „Prot i Filip”. „Żuk” koniecznie chciał ożenić się z biedronką, ale ta (nie wiadomo czy miała dobry gust …) wyszła za muchomora. Byli i tacy, którzy recytowali „Przepraszam smoku”.
Pojawiło się tego roku wielu zwolenników poezji o tematyce ekologicznej.
„Kot z bloku” przekonywał, że jest mu najmilej, gdy właściciel przytula go czule. Kasia Kozioł opowiadała o „Osiołku na drodze”. Ciekawe, czy takiego kiedyś spotkała? Ustami Agnieszki Tłusty syczały przeraźliwie „Lwy”. Robert Bernat odbył słowną „Wycieczkę do Zoo”, w którym „wielbłąd się zgarbił”, „padł padalec”, a żyrafa kłania się do fotografii. Jolanta Bednarz z kwiatami w koszyku deklamowała „My chcemy grać w zielone”. Apelowała: „Nim zepsujecie wszystko – zostawcie nam po listku, małej trawce i truskawce”. Pojawił się również „Bławatek” z bławatkiem, czyli Dominika Sudoł z niebieskimi bławatkami we włosach, recytująca wiersz o takim właśnie tytule.
XXI wiek nie może obejść się bez techniki, co znalazło odbicie w naszym konkursie. Sapała więc „Lokomotywa” (Karolina Olszowy). Ciekawie i z dużym zaangażowaniem „Rozmowę telefonów” przedstawiła Karolina Pałamarz.
Jeden coś „łupało w membranie”, drugi miał „coś z przewodem”. Kolejnemu zbierała się „czarna ebonitowa łza żalu”.
Piotr Żak był „Z telewizorem za pan brat” i prosił nauczycielkę o zrozumienie na wypadek zaniedbania obowiązków szkolnych z tego powodu.
Agnieszka Lidwin w żartobliwym utworze „Jajo mądrzejsze od kury” opowiadała o gagatku, typowym „jajecznym nastolatku, który żałuje, że nie ma jaja w jego wieku”. Z tej samotności właśnie jajo „jest jajowate i ma żółtko zezowate”.
Trudno wymienić tematykę wszystkich utworów. Należy stwierdzić, że wraz z wiekiem wykonawców rósł stopień trudności recytacji a wybrane przez konkursowiczów teksty traktowały o odwiecznych dylematach człowieka. Bo któż, jeśli nie poeta potrafi tak pięknie mówić o uczuciach „Niewidomej dziewczynki”. I cóż, jeśli nie poezja jest w stanie oddać potęgę miłości, która jest siłą sprawczą wszystkiego, co dzieje się w życiu każdego z nas. To właśnie poezja koi tęsknoty zakochanych, goi rany po nieszczęśliwej miłości, dotyka tego, co trudne lub niemożliwe do zbadania ludzkimi zmysłami.
Anna Kata z takim przejęciem zaczęła recytację od słów „wielkie to nieszczęście, nie wiedzieć dokładnie na jakim świecie się żyje …”, że zapomniała nawet tytułu. Ot, trema i dowód na wpływ poezji na człowieka!
Najambitniejsi recytatorzy sięgali po tematykę patriotyczną oraz religijną. Wysłuchaliśmy więc Anny Kozioł w utworze „Moja ziemia rodzinna”. Joanna Kozioł zaś wybrała piękny fragment z „Tryptyku rzymskiego” Karola Wojtyły, który jest jeszcze jednym dowodem na to, że „na początku było słowo i przez nie wszystko się stało…”
Nie wszyscy wykonawcy, albo choćby tytuły wybranych przez nich utworów pojawili się w niniejszej notatce, za co urażonych z góry serdecznie przepraszam. Brakłoby mi czasu na indywidualny opis każdego. Poza tym myślę, że taki wywód byłby piekielnie nudny (nawet dla miłośników języka polskiego). Więc po co nudzić?
Wystarczy, że wymienię nagrodzonych. A byli to:
W kategorii klas I-III
I miejsce – Dominika Mycek
II miejsce – Agnieszka Pyryt
III miejsce – Bartosz Marut, Kamila Giemzik
W kategorii klas IV-VI
I miejsce – Patryk Jarosz (PSP Bojanów 2), Agnieszka Lidwin (PSP Bojanów 1), Agnieszka Tłusty (PSP Bojanów 1)
II miejsce – Robert Bernat (PSP Stany)
III miejsce – Jakub Krawiec (PSP Bojanów 2)
W kategorii klas gimnazjalnych
I miejsce – Agata Burek, Agnieszka Wilk, Ewelina Cichoń (PG Bojanów)
II miejsce – Joanna Kozioł (PG Stany)
III miejsce – Jolanta Pałamarz, Przemysław Ryś (PG Stany).
Dodam jeszcze, że laureaci otrzymali dyplomy oraz nagrody książkowe, a pozostali uczestnicy tylko pamiątkowe dyplomy.
No i nie wytrzymam jeśli nie napiszę, że bardzo mi się podobało, kiedy się konkursowiczom tak pięknie „rymowało”.
I widzicie, co poezja wyczynia z człowiekiem? Znowu zaczynam rymy układać. Pewnie to dlatego, że lubię dużo „gadać”.
tekst: Anita Wolicka
Więcej zdjęć w "Albumie fotograficznym"