W bieżącym roku szkolnym Dzień Babci i Dziadka przypadł na okres ferii zimowych, a w dodatku niepodzielnego królowania … grypy. A, że takich świąt nie sposób pominąć, w naszej szkole Babcie i Dziadkowie oglądali występy dzieci wspólnie z ich rodzicami przy okazji Dnia Rodziny.
Mali artyści odegrali scenki z codziennego życia rodziny. Była w nich i chora mama, tata i dzieciaki smażące jej jajecznicę w garnuszku, dziadek, przy którym ginęły kotlety podczas obiadu, babcia serwująca wnukom najlepszą leguminę lodową. Nie zabrakło też okazjonalnych wierszy i piosenek, zarówno wesołych, jak i tych, przez które łezka niejednej mamie i babci zakręciła się w oku.
A na koniec znalazło się coś na osłodę życia dla wszystkich, czyli ciasteczka. Dla dzieciaków też starczyło słodyczy.
Mimo wszystko najsłodsze w tym dniu były właśnie dzieciaki i ich … słodziutkie, słodziuteńkie buziaki.
Tekst: Anita Wolicka