Aktualności

Dzień Nauczyciela Pasowanie Parafiada Andrzejki Kot w butach Mikołajki Konkurs Recytatorski W błękitnej krainie Elfoludków Jasełka Zabawa karnawałowa Dzień Kobiet Magik Dzień Mamy i Taty Park Jurajski Rajd rowerowy Teatr "Maska" Dzień Nauczyciela 2008 Pasowanie pierwszoklasistów 2008 Andrzejki Gminny Konkurs Recytatorski Jasełka Zabawa Choinkowa Dzień Kobiet Pierwszy Dzień Wiosny Dzień Ziemi Konstytucja 3 Maja Wycieczka Przemyśl, Krasiczyn, Bolestraszyce Wycieczka Łańcut Dzień Rodziny Rajd rowerowy Zakończenie roku szkolnego 2008/2009

Wydarzenia

Wycieczka Przemyśl, Krasiczyn, Bolestraszyce

                Na dworze coraz cieplej, pogoda dopisuje, świat wokół zieleni się i zachęca do podróży, więc czemu siedzieć w szkolnych ławkach?

Lepiej zwiedzać świat rzeczywisty, niż wirtualny. Mimo, że podróż palcem po  mapie jest wygodna, bo nie trzęsie, my wolimy podróżować autokarem.  Obieramy azymut na Przemyśl.

                Na początek zajeżdżamy do Krasiczyna, gdzie  czeka na nas piękny zamek. Jest piękny, mimo, że odrestaurowany tylko na zewnątrz. Wnętrza wymagają jeszcze wielu remontów. Wyłamane schody i pełne pająków piwnice nie przeszkadzają miejscowej białej damie w spacerach. Na szczęście chodzi ona tylko nocą, więc jej nie spotkaliśmy. Pani przewodnik zaprowadziła nas do Sali tortur, gdzie dawniej sądzono czarownice. Widocznie duchy stwierdziły że jesteśmy zbyt grzeczni i ładni, bo z lochów wyszliśmy cało.

                                                               


Aby odetchnąć spacerowaliśmy po wiekowych alejach. Wszyscy i mali, i duzi starali się obiec dokoła miłorząb japoński, co podobno gwarantuje szczęście w miłości. Ja go nie obiegłam i do tej pory żałuję.

                Na niebie zaczęły się pojawiać deszczowe chmurki, gdy dojechaliśmy do Arboretum w Bolestraszycach. Tutaj mieliśmy okazję  nacieszyć oczy widokiem kwitnących różaneczników, azalii i wielu innych mało spotykanych roślin. Tafla wody pokryta była kwiatami  grzybieni i grążeli żółtych, spomiędzy których wychylały pyszczki nad wodę czerwone i kremowe kolorowe karpie. Patrzyliśmy jak oczarowani, wdychając jednocześnie słodkie zapachy ziół i kwiatów.

                               

               
O ile w arboretum nie padało, Przemyśl powitał nas deszczem. Przydały się parasole i peleryny. Nie pomogły nam nawet modlitwy w pięknych przemyskich kościołach. Padało, a nawet zagrzmiało, gdy byliśmy na Wzgórzu Zamkowym, by zwiedzić zamek wzniesiony przez króla Kazimierza Wielkiego. Nawet XVI – wieczne kamienice w Rynku wyglądały na nieco zasmucone. W strugach deszczu, z chmurami za oknem dotarliśmy do Stanów. Wprawdzie byliśmy mokrzy, ale pełni wrażeń, których żaden deszcz nie jest w stanie wypłukać z naszej pamięci.

                                                       
                                                     
                                                                                                                                                                                      Tekst: Anita Wolicka

Aktualności

Kontakt

  • Publiczna Szkoła Podstawowa w Stanach
    37-433 Bojanów
    ul. Szkolna 8
  • (+15) 870-83-20

Galeria zdjęć