Z okazji dnia Mamy i Taty
wszystkie małe szkolne skrzaty
wpadły w wielkie tarapaty.
Długo uczyć się musiały,
aby pięknie zaśpiewały i wiersze recytowały.
W dodatku kleiły laurki od synusia
lub od córki dla Tatusia i Mamusi.
Przecież w tym dniu każdy Rodzic
Jakiś prezent dostać musi.
Tak właśnie w największym skrócie wyglądały przygotowania do uroczystości z okazji Dnia matki i Ojca, która odbyła się 11 czerwca 2008 r. Domu Parafialnym w Stanach.
Uczniowie klas 0-III przygotowali montaż słowno-muzyczny, natomiast czwartoklasiści wystawili teatrzyk pt. „Kot w butach”.
Rodzice z łezką w oku śledzili aktorskie, wokalne oraz recytatorskie poczynania swoich pociech.
Chyba nawet uwierzyli w składane przez dzieci obietnice poprawy zachowania.
Na koniec zrobiło się bardzo słodko od szczerze składanych życzeń, słodkich ciasteczek i najsłodszych w świecie buziaków.